Polskie lato ma swoje uroki, a komunikat: „możliwe przelotne burze” to stały element prognozy pogody. Dlatego w bagażniku zawsze mam kalosze i żółty parasol. Jestem przygotowana. Nie całkiem... Tusz połączył się z eyelinerem i popłynęły razem, malowniczo upodabniając mnie do zaspanej pandy. O nie! Szukam w redakcji wszystkiego z napisem „wodoodporne”...

Więcej na: http://www.kobieta.pl/drukuj/artykul/make-up-wodoodporny